Wednesday, 18 February 2015

REGISTAX


Dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z astrofotografią (tak jak ja) przygotowałem krótki przegląd etapów postępowania w Registax. Za pomocą poniższego linku traficie na stronę:

>>>> REGISTAX W AKCJI  <<<<



Registax, to program do tak zwanego "stackowania" czyli składania poszczególnych klatek filmu AVI w jedno zdjęcie. Ponieważ seeing (niestabilna atmosfera) powoduje drganie nagrywanego obszaru, zadaniem Registax'a jest wyrównanie wszystkich klatek względem obszaru referencyjnego. W końcowym efekcie otrzymamy jeden obraz złożony czasami nawet z kilku tysięcy klatek filmu AVI...

Tuesday, 17 February 2015

Szału dziś nie było :(
Teleskop do chłodzenia wystawiłem dość szybko i spoglądając co chwilę na ciemniejące niebo zacierałem ręce. Ani jednej chmury, mocnego mrozu również na termometrze nie widać (w okolicach  -2). W stelarium sprawdziłem kiedy WCP (Wielka Czerwona Plama) będzie w tranzycie - jasnym było, że sprzęt o godzinie 19:30 powinien być wyosiowany, wychłodzony i gotowy do astro-strzałów. No i chyba na tym skończę ten wpis....łatwo się domyśleć dlaczego. SEEING!!! Kolejnych takich sesji nie będę już opisywał bo samego mnie to zacznie nudzić. Jestem jednak optymistycznie nastawiony i czekam z utęsknieniem na ten jeden jedyny dzień w roku - wiem  że on przyjdzie.

Na załączonym niżej zrzucie ekranowym jeden z panelów rejestracji materiału AVI w Fire Capture. Złączki redukującej odległość soczewki Barlowa od matrycy CCD jeszcze nie kupiłem więc jak widać ogniskowa 5880 mm co daje F/21. Obraz totalnie nie nadaje się do obróbki, wiem bo zrobiłem szybką próbę w Registax. Z dzisiejszej sesji nici






Sunday, 15 February 2015

Rozdzielczość teleskopu a matryca CCD

Po ostatnich sesjach fotograficznych zastanawiam się czy kamera którą dysponuję jest dobrze zestrojona z teleskopem. Zacząłem trochę szukać w internecie i forach na temat odpowiedniego doboru światłosiły do matrycy kamery CCD, którą wykonuje się zdjęcia. Doszedłem do wniosku, że w moim przypadku stosowanie soczewki Barlowa x2 nie jest do końca optymalne, przynajmniej teoretycznie. Czy faktycznie ma to wpływ na jakość zdjęć? Tego jeszcze nie wiem, ale pewnie dalsza zabawa z ustawieniami w fotografii planetarnej pomoże mi znaleźć odpowiedź.

Jak wyliczyć dobór światłosiły do posiadanej matrycy CCD?

*wyliczenia dla mojego teleskopu SCT11" (ap. 280 mm) i kamery ASI120MM (pixel 3,75 mikro)

1. Określenie rzeczywistej rozdzielczości teleskopu
     
R = 120 / D
R = 120 / 280
R = 0.42 [arc sek]

    R - rozdzielczość [arc sec]
    D - apertura teleskopu [mm]

2. Wyliczenie efektywnej ogniskowej (czyli takiej która spełniać będzie minimum dla próbkowania)

F = (206 x A) / R
F = 206 x 3.75) / 0,42
Fe = 1839 [mm]

    Fe - efektywna ogniskowa teleskopu spełniające kryteria próbkowania
    A - wielkość pixela [mikro metry]
    R - rozdzielczość [arc sec]

3. Obliczenie optymalnego powiększenia dla matrycy CCD

M = Fe / Ft
M = 1839 x 2 / 2800           M = 1839 x 3 / 2800
M = 1,31 [x]                       M = 1,97 [x]

*mnożnik x2 lub x3 w zależności od tego jak bardzo chcemy "nadpróbkować"

Z powyższego wynika że optymalnym powiększeniem dla matrycy ASI120MM przy apreturze 280 mm są wartości od  x1,31 do x1,97 co przekłada się na światłosiłę F/13,1 - F/19,7. Cóż... w takim razie wypadało by dobrać takiego Barlowa który da wspomniane światłosiły. Będzie trudno, trzeba będzie kombinować z odległością soczewki od matrycy CCD....  Może w ten sposób:




Jowisz 12 - 14 lutego 2015

Pogoda wydaje się być fantastyczna do obserwacji i astrofotografii co teraz spędza mi sen z powiek (i dosłownie i w przenośni). Księżyc już znikł i nie rozjaśnia nieba. Od dość dawna nie było tak czystego nieba jak teraz, ale to tylko pozory. Na mapie fajnie widać jak Europa przykryta jest chmurami a u nas w Polsce....CZYŚCIUTKO!!!


Pozory bo niestety seeing nie jest wystarczająco dobry. W czasie dnia jest stosunkowo wysoka, dodatnia temperatura, wieczorem zaczyna spadać żeby w nocy osiągnąć nawet -5. Takie wahania temperaturowe nie służą chyba dobrym sesjom fotograficznym. Ale...mimo wszystko udało się trochę zebrać materiału.


Magnitude = -2.56
FocalLength=6100mm
Resolution=0.13"
F/21.7

Frames captured=1000
ROI=640x480
FPS (avg.)=18
Shutter=51.34ms
Gain=42
Gamma=49
Noise(avg.deviation)=4.93
Sensor temperature=10,7 °C

Obróbka: WinJupos, Registax 5 i Photo Shop


Kolejna fotka to już ujęcie z Walentynek. Seeing był na tyle zły że nie udało mi się zebrać kolorowego materiału. Czarnobiałe ujęcie przy F/10 wygląda całkiem sensownie.

Muszę jeszcze poeksperymentować z różnymi ustawieniami kamery. Zauważyłem że nagrywając AVI przy krótszej ogniskowej (np. F/10) obraz jest na tyle jasny że ustawienia ekspozycji i gainu są niskie a co za tym idzie osiągam wysokie prędkości nagrywania, rzędu 130 FPS. Efekty od razu widać, jak na zdjęciu obok. przy mniejszym powiększeniu zmniejszam też kadr co z pewnością nie pozostaje bez wpływu na FPS (ROI 512 x 400)
FocalLength=2600mm
Resolution=0.30"

Frames captured=2000
FPS (avg.)=134
Shutter=3.194ms
Gain=44
Limit=2000 Frames
Noise(avg.deviation)=2.11
Sensor temperature=20,9 °C

Ponieważ wiem już jak korzystać z WinJupos muszę poświecić trochę czasu i opisać swoje doświadczenia z tym programem (używam do derotacji Jowisza przy obróbce kolorowego materiału)

Sunday, 8 February 2015

Parę słów o seeing-u

Dla uporządkowania chcę jeszcze wrócić do pojęcia SEEING'u z poprzedniego posta. Często, w przypadku obserwacji astronomicznych, mówiąc o braku pogody nie mamy na myśli tylko bezchmurnego nieba lub braku deszczu. Ważna jest również stabilność atmosfery bo to ona ma właśnie zasadniczy wpływ na możliwości oglądania lub fotografowania obiektów. 

Przykład seeingu z 01.02.2015
Seeing determinuje ilość detali jakie możemy zaobserwować. Warstwa powietrza przez którą obserwujemy ciała niebieskie działa jak soczewka, która zniekształca i załamuje promienie światła docierające do oka lub detektora. W zależności od tego jak stabilna lub burzliwa jest atmosfera tak obraz jest bardziej lub mniej stabilny. Warstwy powietrza mają różną temperaturę i w związku z tym różne gęstości a skoro mają różne gęstości to inaczej załamują światło - to właśnie stabilność atmosfery.

Jest kilka sposobów określania seeingu. Jedną z metod, którą ja stosuje jest korzystanie z pięciostopniowej skali francuskiego astronoma Egeniosa Antoniadiego.



V    - doskonała stabilność atmosfery, widoczne są stabilne prążki dyfrakcyjne (< 0.4")
IV   - niewielkie falowania obrazu, zdarzają się kilkusekundowe okresy dobrej widoczności (0.4-0.9")
III  - średnio dobra stabilność obrazu, wyraźnie widać ruchy powietrza (1.0-2.0")
II  - słaby seeing, utrudniający obserwacje (3.0-4.0")
I   - duże turbulencje powietrza, nie pozwala na prowadzenie sensownych  obserwacji (> 4")

Jak określić seeing - wybieramy gwiazdę o wielkości magnitudo pomiędzy 2 a 3, najlepiej w zenicie (im bliżej horyzontu tym turbulencje są większe). Celujemy na wybraną gwiazdę teleskopem z powiększeniem około 30 razy na każdy cal apertury teleskopu (np. przy aperturze 11" będzie to ok. x330). Obserwując gwiazdę próbujemy jej obraz obserwowany w okularze teleskopu dopasować do pięciostopniowej skali Antoniadiego.


Obserwacje Jowisza - 02 lutego 2015

Początek tygodnia i pojawiło się w miarę bez chmurne niebo (jak by nie mogło tak być w sobotę). Temperatura w okolicach 0 deg, bezwietrznie. Noc jest bardzo jasna bo Księżyc oświetlony jest już prawie w 96% i jest ponad 50 deg ponad horyzontem. To nie są warunki do obserwacji obiektów głębokiego nieba, no może poza samymi gwiazdami lub ich gromadami. To co wydaje mi się najbardziej sensowne to obserwacje i fotografia Jowisza i oczywiście samego Księżyca.

JOWISZ



Kamera:       ASI120MM (mono)
Teleskop:     SCT 11" + NEQ6
Filtry:       RGB Badera

Nagrywanie materiału w trzech kanałach RGB po 30 sekund ze średnią prędkością zapisu 125 FPS)
Obróbka w WinJupos (derotacja), Registax 5 i Photoshop





Astrofotografia znacznie  różni się od tej konwencjonalnej. Stosowane są różne techniki w zależności od tego jakie obiekty są fotografowane. W astrofotografii planetarnej najlepiej zdają egzamin kamery z możliwością szybkiej rejestracji klatek. Spowodowane jest to wpływem atmosfery ziemskiej na rejestrowany obraz, który nigdy nie jest stabilny. Zjawisko to można porównać do rozgrzanego powietrza falującego nad gorącym  asfaltem w czasie lata. Gdy patrzymy na nadjeżdżający z oddali samochód, widok auta nigdy nie jest ostry i stabilny. Im większy upał tym obraz bliżej asfaltu bardziej faluje. W astronomii zjawisko to określane jest mianem seeing - to parametr, który określa stabilność atmosfery (nie ma związku z przejrzystością powietrza). Dlatego stosując szybkie kamery jesteśmy w stanie wyłapać z nagranego materiału te klatki które są ostre - łatwo policzyć, że dla materiału 30 sekundowego przy średniej prędkości nagrywania 125 FPS zbieramy ok 3750 klatek. Część z nich będzie wystarczająco ostra aby złożyć z nich odpowiednie materiał na zdjęcie. Mając szybką kamerę można wyłapać ostre klatki, ale wciąż podstawową trudnością jest właściwe ustawienie ostrości przy falującym obrazie.

KSIĘŻYC

Obszar gdzieś na linii terminatora

Krater uderzeniowy  -  KOPERNIK