Saturday, 30 May 2015

Nie każda sesja to słodycz

Piątek...., czyli najpiękniejszy dzień tygodnia. Wracam z pracy, ciepło, miło, fajnie i lekkie chmurki. Myślę sobie no ... jest nadzieja (jednak przez głowę przechodzi myśl że to zbyt piękne by było prawdziwe - w końcu to piątek i to z ładną pogodą? Coś tu chyba jest nie tak). Godzina 21:30 czyściutkie niebo, po prostu fantastycznie. Księżyc, choć ciągle za drzewami, świeci że aż miło. W takich warunkach na naukę astrofotografii obiektów głębokiego nieba  czas niezbyt dobry. Za to fotografia Księżyca sama się prosi. Wyciągam więc grubą rurę czyli mojego Shmidta 11". Ustawiam, nie spieszę się, Księżyc zaraz wyjdzie zza drzew a teleskop w między czasie pięknie się wychładza. Pociągam piwko małymi łyczkami - delektuje się chwilą. I co... :)  łatwo zgadnąć. Siadam do komputera w napięciu, księżyc wychodzi za drzew a tu ...!!! Takie chmury jakich nie widziałem od dobrych paru dni! Nie do wiary. Siedzę właśnie na dworze, piwo się skończyło a chmury takie grube, że aż nie wiarygodne. Właściwie to tyle z dzisiejszej sesji...posiedzę jeszcze chwilę bo mi się teraz nie chce chować tego bałaganu. No cóż... bywa.

ps. wiem, wiem trzeba było sprawdzić pogodę w necie :-)

Wednesday, 27 May 2015

Nowy zestaw do DSO

Wreszcie ... :) zakup udało się całkowicie sfinalizować. Po długim oczekiwaniu (strajk niemieckich przewoźników) zamówiony zestaw do astrofotografii DSO wreszcie dotarł na miejsce. Jest teraz dość późno i tyle co mogę w tym momencie napisać to że jestem MEGA zadowolony i szczęśliwy. Zarówno teleskop TS APO 90/600 jak i kamera ATIK383L+ wyglądają bardzo solidnie i estetycznie. W komplecie otrzymałem również zestaw pierścieni i przedłużek dla zachowania odpowiedniego back-focus'u oraz korektor pola i mały teleskop prowadzący. Kamera jest chyba największym zaskoczeniem bo na zdjęciach wydawała mi się dużo mniejsza niż jest w rzeczywistości. Podobnie zresztą teleskop prowadzący TS80D - kawał rury w porównaniu z szukaczem przy moim obecnym celestronie SCT 11". No ... wszytko nowe, sam nie wiem od czego zacząć. Niby naczytałem się dużo o astrofoto, obejrzałem masę tutoriali video a jednak przyznam, że mam wątpliwości. Mam nadzieję jednak że to raczej "bóle porodowe". Czuję ten sam dreszczyk emocji jak przy zakupie pierwszej rurki. Obym tylko znalazł trochę czasu (niestety nadchodzący weekend mam z głowy) i pogodnego nieba.

Dla osób planujących podobne zakupy astro, podzielę się informacją, że wszystko załatwiłem w nieznanym mi dotąd niemieckim sklepie Teleskop-Spezialisten 


Strona jest co prawda po niemiecku, ale jeśli się zdefiniuje swoje zainteresowanie to nie ma problemu z dobrą komunikacją w języku angielskim. Ze współpracy z tym sklepem jestem również MEGA zadowolony i mogę szczerze polecić, głównie z powodu super kontaktu (dziesiątki wymienionych @, dobre doradztwo, brak naciągania, otrzymany certyfikat z testów i kalibracji). To co przeważyło o wyborze dostawcy to przede wszystkim dobra opinia na forum astronomicznym, porady Kolegów z Forum (http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7474-ostatnia-przymiarka-do-zakupu-nowego-zestawu/) i to że przed wysłaniem sprzęt jest sprawdzany, kolimowany i nie ma szans aby otrzymać teleskop z jakimś ukrytym felerem. SUPER na prawdę polecam. OK, na koniec parę fotek:








Sunday, 17 May 2015

W oczekiwaniu na pogodne niebo

Czekając na pogodne niebo i kolejną sesję astro wrócę do rozwiązania problemu wystających ponad brzeg teleskopu śrub Boba (Bob's Knobs). W poście z 1 Maja
pisałem między innymi o tym że w moim modelu teleskopu po zamontowaniu śrub nie można zamknąć teleskopu deklem. Śruby wystają ponad brzeg tuby optycznej, wystają na tyle że oryginalny dekiel nie pasuje do całości. Rozsądnym rozwiązaniem wydawało się centralne wycięcie otworu wielkości lustra wtórnego tak aby wystające śruby znalazły się w świetle otworu. Dalej wklejeni gumowej podkładki i ponowne zakrycie otworu mniejszym dekielkiem. Praca dość prosta do wykonania w ciągu 40 minut. Całość znów jest funkcjonalna a temat śrub Boba mam już zamknięty. Sama kolimacja teleskopu to teraz formalność. Niebywała wygoda, komfort i bezstresowa praca - żadnego naciskania śrubokrętem na śrubki i brak ryzyka że śrubokręt porysuje płytę korekcyjną. Gorąco polecam Bob's Knobs



A tak na marginesie to czekam na nowy zestaw do astrofotografii głębokiego nieba :) Zdecydowałem się na TS APO 90/600 z kamerą ATIK 383L+. Myślę, że to dobra kombinacja zarówno pod względem szerokiego pola widzenia jak i światłosiły. Oczywiście bez porad kolegów z Forum astronomicznego PL pewnie byłoby dużo trudniej:


Saturday, 2 May 2015

Sesja księżycowa z 29 kwietnia 2015

Wreszcie udało się posiedzieć spokojnie pod gołym niebem. Żadnych chmur, wiatru tylko trochę mgły, która zaczęła pojawiać się na skutek spadającej temperatury. Nawet się nie obejrzałem jak wybiła północ. Widok Księżyca pochłania bez reszty :). Zebrałem dość dużo materiału, ale niestety wszystko co nagrałem w plikach powyżej 2 GB nie daje się obrabiać - nawet przy włączonym trybie "AVI Extended Mode". Wyłowiłem więc z tego co zebrałem trzy w miarę dobre ujęcia.


Spektakularny krater uderzeniowy Kopernika wraz z pasmem górskim Karpaty. Krater ma średnicę ok 93 km i głębokość prawie 4 km. Powstał ok 1,1 mld lat temu i położony jest w północnej części Morza Chmur. Jest na tyle widoczny, że można go spokojnie obserwować lornetką. To co jest charakterystyczne to jasne smugi opadającego pyłu po uderzeniu. U jego podnóży rozciągają się Karpaty (sporo tu polskich klimatów, nieprawdaż) stanowiące południowy brzeg Morza Deszczów. Łańcuch górski ciągnie się na obszarze 335 km z najwyższym szczytem 2400 m - niestety nie ma nazwy. Karpaty sąsiadują z Apeninami


Kolejne ujęcie to zbliżenie krateru Clavius o szerokości 225 km i głębokości 3,5 km. Jego nazwa pochodzi od nazwiska XVI wiecznego astronoma, matematyka i zakonnika Christophera Claviusa. 


I znów Clavius, ale z szerszej perspektywy. W jego sąsiedztwie widać dwa inne kratery o typowym charakterze uderzeniowym. Nad Claviusem znajduje się krater Moretus (114 km) a na dole równie znany jak Kopernik krater Tycho. Zdjęcie wykonane z reduktorem ogniskowej F/6.3


Pozostałe zdjęcia to ciągle AVI-ki, póki co bez możliwości obróbki.

Friday, 1 May 2015

Bob's Knobs

Otrzymałem przedwczoraj zamówione wcześniej w USA śruby kolimacyjne Boba - Bob's Knobs. Fantastyczna sprawa - mam porównanie jak kręciło się oryginalnymi śrubkami za pomocą śrubokrętu i jak to wygląda teraz gdy ponad obudowę lustra wtórnego wystają zgrabne i poręczne gałki regulacyjne. Od strony technicznej jestem Mega zadowolony, ale jak to w życiu często się zdarza "...nie ma róży bez kolców" - nie mogę założyć dekla ochraniającego płytę korekcyjną. Śruby lekko wystają poza krawędź tuby teleskopu a sam dekiel ma wklęsły kształt - co za los. 

Myślę, że jedynym rozwiązaniem jest wycięcie otworu dokładnie na środku dekla, wilekości lustra wtórnego tak aby śruby mogły swobodnie wystawać. Trzeba będzie dalej na obrzeżu otworu nakleić okrągły pasek z twardej piany i na wierzch z powrotem przykleić wycięty wcześniej element dekla. Stworzy się w ten sposób wypukłość, w której bezpiecznie schowane będą wystające śruby. Pomysł dobry....ale wymaga trochę pracy



















UWAGA: przy wymianie śrub naprawdę warto stosować się do instrukcji montażu. Nigdy nie należy wykręcać wszystkich śrub kolimacyjnych. W miejsce wykręconej śruby należy natychmiast wkręcić nowy wkręt (bob's knobs). Po wykręceniu jednej śrubki lustro wtórne dość znacznie się przesunęło w obudowie. Wykręcenie wszystkich śrub prowadzi do wypadnięcia lustra - Katastrofa!!!